Róże życia

Każda chwila może być błogosławieństwem dla Ciebie bez względu na okoliczności…

Jeżeli przychodzi do Ciebie trudne i ciężkie doświadczenie, takie, w którym wydaje się, że są same kolce – zawsze możesz mieć intencję i chęć dostrzeżenia w tej sytuacji, w tym miejscu, dobra, jakie daje Ci ta róża, ponieważ ta sytuacja jest różą, a tym dobrem jest przemiana Ciebie. Tym dobrem jest wyzbywanie się swojego ego, jakim jest delikatne chwycenie tej sytuacji, przyglądanie się z wielką ostrożnością tak, aby
się nie poranić.

Maria Magdalena, Przesłania Mistrzyń, s.67

(…) w środku choroby możliwe jest cieszenie się wewnętrzną przemianą, jaka dzieje się w człowieku, jeżeli tylko pozwoli on fizycznej dolegliwości, aby mu ofiarowała Światło. Nie mówimy w tym miejscu o uzdrowieniu lub też jego braku. Nie mówimy o zmianie ciała. Mówimy o przyjęciu BŁOGOSŁAWIEŃSTWA, jakie daje poprawnie zrozumiana droga krzyżowa, śmierć krzyżowa oraz Zmartwychwstanie. Zauważ, że to również jest róża. To również jest róża, mimo że po ludzku niezwykle ciężka, niezwykle ciernista. To Ten, który przez nią przeszedł, chwycił ją w taki sposób, że uzyskał największy dar i gwarantuję Ci, delektował się każdą chwilą. Zrozum to.

Maria Magdalena, Przesłania Mistrzyń, s.70

…w środku choroby możliwe jest cieszenie się wewnętrzną przemianą, jaka dzieje się w człowieku, jeżeli tylko pozwoli on fizycznej dolegliwości, aby mu ofiarowała Światło.

Każda chwila może być błogosławieństwem dla Ciebie bez względu na okoliczności, jeżeli tylko zażyczysz sobie tego, jeżeli tylko będziesz chciał, aby tak było i jeżeli postanowisz chcieć dostrzec Światło w swoich współbraciach. Dostrzeż w nich wszystkich Światło.

Maria Magdalena, Przesłania Mistrzyń, s.70

Dostrzeż w nich wszystkich Światło.

Nie wypieraj się ŻYCIA w żadnej chwili. W każdym momencie sięgaj z wielką łagodnością po to, co jest. Miej w sobie intencje odnalezienia w tym ŚWIATŁA. Ciesz się tym, co zostało Ci dane i w odpowiednim momencie poczujesz, kiedy zostaniesz poproszona by to odłożyć. Nie chwytaj nadmiernie, bo się pokłujesz. Żyj jako ten, który po prostu cieszy się doczesnym tańcem zmieniających się form przy jednoczesnym pełnym pamiętaniu prawdy o tymczasowości tego wszystkiego oraz o tym, że Bóg Ojciec bardzo Cię kocha i że jest w Twoim wnętrzu. I w ten sposób cały ten pobyt tutaj, dzięki wiedzy, dzięki spokojowi, dzięki braku pośpiechu, dzięki wierze, dzięki intencji odnalezienia Światła i dostrzeżenia Go, dzięki tym wszystkim cechom, będziesz trwał w pokoju wiecznym. Amen.

Maria Magdalena, Przesłania Mistrzyń, s.72

Nie wypieraj się ŻYCIA w żadnej chwili. W każdym momencie sięgaj z wielką łagodnością po to, co jest.