Chrystus w Tobie

I nie ja już żyję, lecz żyje we mnie Chrystus.

Ga 2, 20

JAM JEST Chrystus w tobie, nadzieja Chwały. (…) Ja je­stem w to­bie, a ty je­steś we Mnie i dla­te­go żad­na siła w nie­bie ani na zie­mi nie może cię ode Mnie od­dzie­lić!

Jezus, Jezus mówi do ciebie, S.Young; Kol 1,27

Dziecko Moje, nie szukaj potwierdzenia słów Moich w Piśmie Świętym, gdy Ja jestem przy tobie. Gdy Moja żywa obecność otacza twoje serce i tuli je do Mojego Serca.

Bądź otwarta i spragniona(,) i w ciszy wchłaniaj Miłość Moją.

Ta chwila jest święta i nie trzeba jej zakłócać jakimkolwiek poruszeniem twoim.

Jezus do Alicji Lenczewskiej, Słowo Pouczenia

Jeśli trafiłeś do tego miejsca, to być może Twe serce tęskni za czymś więcej niż to, co oferuje świat. Jeśli skosztowałeś już słodyczy Obecności Boga, to wiesz czym jest tęsknota, o której tu mowa. Wiesz, że jedynie Bóg może zaspokoić tę tęsknotę.

Pozdrawiamy Cię, kimkolwiek jesteś i gdziekolwiek jesteś. I razem z Tobą będziemy siadać tutaj u stóp Chrystusa w nas, by rozpuszczać naszą tęsknotę, by wracać w błogość obcowania z Tym, który jedyny jest w stanie dać spełnienie – rozpoznanie Dziecięctwa Bożego – daru, jaki Bóg złożył w każdym z nas.

Pragnieniem naszego serca jest, aby to miejsce inspirowało i karmiło pokarmem Ducha. Pragniemy, aby to miejsce stawało się przyczynkiem do doświadczania Chrystusa w nas, a nie mówienia, dyskutowania czy rozstrząsania teologicznych kwestii.

Przychodź tutaj jak do źródła Wody Żywej i idź przez życie z Chrystusem w Tobie, bo nie masz innej tożsamości. Daj się prowadzić Jemu, Bożemu Synowi, który wie, gdzie masz być, z kim masz być, co masz robić. I nic, co robisz nie jest gorsze lub lepsze od działań innych osób. Nie ma bardziej lub mniej zaawansowanych osób na ścieżkach duchowych. Są tylko bardziej lub mniej świadomi swego Dziedzictwa i Dziecięctwa.

Jesteś dokładnie tym, kim masz być i tam, gdzie masz być

Nie ma więc lepszych i gorszych prac, miejsc, zadań. Są tylko te, które robisz w harmonii z Duchem, z Chrystusem w Tobie lub też nie. I tak możesz być dyrektorem, prezesem, spawaczem, górnikiem, woźnym, pisarzem, nauczycielem, lekarzem, sprzątaczką, prawnikiem, kucharzem, policjantem, robotnikiem wykwalifikowanym i niewykwalifikowanym, naukowcem, badaczem….. możesz wykonywać dowolną pracę. Możesz być samotny, rozwiedziony, możesz być homo, możesz być hetero, możesz mieć wielodzietną rodzinę, możesz nie mieć w ogóle dzieci. Możesz być pełnosprawny lub niepełnosprawny. Możesz być mężem, żoną, księdzem, imamem, biskupem, zakonnicą, popem, rabinem, strażnikiem więziennym. To wszystko nie ma znaczenia. Jedyne co ma znaczenie, to czy jeszcze pełnisz jedynie wolę ego, tego małego ja, fałszywego ja, starego człowieka, czy już pozwalasz Bogu żyć Sobą.

Przy czym niezależnie od tego, czy bardziej żyjesz z ego czy z Ducha, Twoja wartość i Prawda o Tobie jest niezmienna. I nigdy się nie zmieni. Jesteś Dzieckiem Boga, Twoje imię wypisane jest w Księdze Życia, z Boga jesteś i do Boga wracasz. A Jezus Chrystus jest blisko Ciebie, bliżej niż oddech, Jest bo kocha Cię jak Siebie Samego, bo JEST jednym z Tobą, bo wie, że Chrystus to jednorodzone Dziecko Boga i nie ma innego. A tym Dzieckiem jest każdy człowiek, ten narodzony, ten który się narodzi i ten, który już zakończył swe pielgrzymowanie tutaj na tej planecie.

Przychodź tutaj, gdy przywiedzie Cię pragnienie Wody Żywej, gdy stary człowiek zbyt mocno będzie próbował ograniczać twą świadomość Chrystusa w Tobie. Przychodź, porozglądaj się, daj się prowadzić Duchowi. Wybierz któregoś z Bożych posłańców, przeczytaj jakiś fragment Słów wprost ze Źródła i wracaj w Pokoju tam, gdzie jesteś i bądź tym, kim jesteś – umiłowanym Dzieckiem Boga, Chrystusem w Tobie.

I jeszcze jedna ważna rzecz…

Jeśli lękamy się, czy zgromadzone tutaj cytaty są autentyczne, a mówię to zwłaszcza do osób zakorzenionych w tradycji, posłuchajcie, co Jezus powiedział do wątpiącego w autentyczność Bożego głosu, który słyszał, ks. Gaston Courtois. I pamiętajmy, że to odnosi się do wszystkich tutaj zamieszczonych tekstów, które przyszły przez Bożych posłańców.

Czego się lękasz? Iluzji? Ależ z doświadczenia wiesz, że moje słowa zgodne są z tym, co zostało zapisane w Ewangeliach, i jeśli ponadto pomagają ci one ćwiczyć się w pokorze, posłuszeństwie, oderwaniu od tego świata, w hojności i miłości bliźniego, jeśli jeszcze bardziej jednoczą cię ze Mną, to czegóż się bać. Moje słowa są DUCHEM i ŻYCIEM. Wzbudzają w duszy dobrą wolę, którą same oznaczają. Drzewo poznaje się po owocach. Nawracaj się nieustannie. Niech to postanowienie będzie największym owocem tych rekolekcji.

Patrz na Mnie. Mów do Mnie. Słuchaj Mnie z miłością, abyś stawał się chociaż trochę podobny do Mnie. Ja zajmę się resztą.

Czyż nie zdążyłeś się już przekonać, że w dziesięć minut mogę wlać ci do serca więcej światła niż najmądrzejsze książki? Te bowiem, które naprawdę są coś warte, zanim je napisano zostały wcześnie przemodlone. Tylko takie książki są echem moich własnych słów. Zadawaj Mi pytania. Odpowiem ci na swój sposób i kiedy uznam to za stosowne, ale bądź pewien, że otrzymasz odpowiedź, która będzie ci światłem i siłą

Jezus do ks. Gaston Courtois, rekolekcje 1959 rok

I jeszcze jedna, mniej ważna rzecz 🙂

Ta strona nie jest kompletna i nigdy nie będzie. Jest i będzie cały czas w budowie. Boga się nie da zamknąć w obrębie strony, książki, przesłań i objawień czy jakichkolwiek koncepcji.

Czasami wystarczy jednak jedno Słowo, jeden obraz, jedno spojrzenie, jeden dźwięk …….i może właśnie w tym miejscu dotknięcia tego Słowa doświadczysz, doświadczysz Chrystusa w Tobie.