Rozmowa z Alexandrą

Jak to się zaczęło? 

Choć w dzieciństwie wierzyłam w Boga, a podczas okresu nastoletniego nazywałam Go Tatą i byłam stałym uczestnikiem katolickich spotkań młodzieży, to z chwilą, gdy rozpoczęłam pracę w korporacjach, mój osobisty kontakt z Bogiem był bardzo ograniczony. Jednocześnie przez cały czas głęboko wierzyłam w istnienie duszy i słuchanie serca we wszystkich ważniejszych decyzjach życiowych. Natomiast malować ani się nie uczyłam, ani nie potrafiłam. Nauczycielka plastyki jeszcze w szkole podstawowej odradziła mi jakiekolwiek artystyczne zajęcia dodatkowe twierdząc, że byłyby tylko marnotrawstwem czasu i pieniędzy. A mnie do malowania i tak ciągnęło, malowałam więc rzadko, mniej lub bardziej poradnie, za każdym razem głęboko chowając w domu efekty tych starań.

I tak po wielu latach podczas styczniowej śnieżycy w 2017 roku poczułam, aby przejechać pół Polski i nauczyć się, jak malować kierując się intuicją. Jakież było moje zdziwienie, gdy podczas tych ledwie kilkudniowych warsztatów nauczono nas krótkiego ćwiczenia wyłączającego umysł z procesu malowania, a tworzącego połączenie RĘCE – SERCE… i pozostawiono w ciszy, abyśmy tworzyli sami w wolności i nieograniczoności serca. Choć nie nauczono nas ani jednej techniki malarskiej, to właśnie wtedy w tym jak malowałam, zmieniło się wszystko. Sercu nie przeszkadzał już umysł, a w pełni otwarte zaczęło przynosić przy pomocy malujących rąk przekazy płynące z Nieba.

Jak powstał pierwszy obraz? 

Do dziś nie pamiętam jak to się stało, że w pewnym momencie w przerwie na kawę podczas warsztatów namalowałam obraz w zaledwie kilkanaście minut posługując się tylko jedną gąbką, którą dostałam do wypróbowania chwilę przedtem od jednej z uczestniczek. Stałam potem przed nim pełna wzruszenia. Byłam zaskoczona i pewna, że to, co powstało, choć namalowane przez moje ręce, nie powstało z mojej inicjatywy… Tak właśnie powstał pierwszy przekaz-obraz „THE RISE OF THE POWER”. Wtedy jeszcze nie byłam świadoma, że rozpoczął się proces mojego budzenia się i że przez ręce powoływać będę na płótno obrazy – przesłania dawane przez Boga-Ojca, Wzniesionych Mistrzów lub innych Opiekunów i Przewodników Światłości.

Pierwszy przekaz-obraz

THE RISE OF THE POWER

Jak takie przesłanie się zjawia? 

To zależy od treści przekazu-obrazu i od osoby, dla której jest przeznaczony. Jeśli obraz tworzony jest na zamówienie konkretnej osoby, to najczęściej w kilka-kilkanaście dni od takiej prośby o stworzenie takiego obrazu słyszę z Nieba, że już czas, abym usiadła do medytacji sercem i powoływała na płótno wszystko to, co jest przeznaczone dla potrzeb danej duszy.

Spora część obrazów powstaje bez wcześniejszego zamówienia innych osób, a wtedy ich pojawianie się wygląda trochę inaczej. Najczęściej dzień wcześniej słyszę przez własne serce prośbę o przygotowanie się do tworzenia lub czuję sercem potrzebę malowania. 

Każdy proces malowania rozpoczynam od ćwiczenia tworzącego bezpośrednie połączenie RĘCE-SERCE, a potem, najczęściej przy cichych dźwiękach muzyki słowiańskiej, rozpoczynam medytację sercem, podczas której staję się pośrednikiem w powołaniu na płótno płynących przesłań od Boga-Ojca, Wzniesionych Mistrzów lub innych Opiekunów i Przewodników Światłości. W trakcie samego procesu malowania, jak otwieram Przestrzeń Serca, otrzymuję impulsy, słyszę płynące intencje i słowa oraz tworzę to, co widzę i dostaję według otrzymywanego przekazu. Doświadczenie takiego malowania przez serce, pełne jest ogromnej miłości, wypełnione radością, współodczuwaniem i skutkuje wielką harmonią oraz spokojem utrzymującym się przez wiele godzin po malowaniu.

Czy to jest nagły przymus tworzenia, czy też łagodny impuls zachęty? 

Najczęściej jest to łagodny impuls zachęty do malowania, pełne łagodności zaproszenie do takiego zaplanowania sobie dnia, aby przyjąć czekające na powołanie na płótno przekazy-obrazy. Choć nie zawsze tak to wygląda. Czasami, gdy zamiast malować sercem zaczynam przysłuchiwać się własnym myślom lub zwyczajnie poddaję się wątpliwościom (jak ostatnio, gdy słyszałam, że malować będę Stół Kreacji nie na płótnie, ale na prawdziwym blacie dużego, bardzo starego drewnianego stołu), impuls zachęty z czasem przeradza się w przymus tworzenia tak silny, że zaprzestaję wszystkiego, co robię w danym momencie i powierzam swoje ręce na potrzeby płynącego przez serce przesłania.

Czy tytuł jest częścią przesłania? 

Jak dotąd dla większości przekazów-obrazów tytuł otrzymałam dopiero po ukończeniu malowania sercem. Przekazywany jest on wraz ze słowami lub dodatkową wiedzą, które wyjaśniają treść malarskiego przesłania. Dla pozostałej części przesłań tytuł słyszę w trakcie malowania lub już przed stworzeniem tj. po otrzymaniu impulsu do jego namalowania. I choć ze względu na miejsce mojego zamieszkania (Szkocja) przekazy-obrazy finalnie mają tytuły w języku angielskim, to podczas ich otrzymywania słyszę je zawsze w języku polskim.

Ile średnio trwa praca nad jednym obrazem przesłaniem? 

😀 😀 😀 …A to jest największa niespodzianka w całym procesie otrzymywania przesłań. Zwykle przekaz-obraz powstaje w ciągu od niecałych 5 do 50 minut (od białego płótna do wykończonego już finalnie obrazu). Ale są też i takie obrazy, przy których słyszę, że najpierw powstać ma pierwsza część, a za jakiś czas (kilka dni lub tygodni) dostaję impuls, aby ponownie usiąść do obrazu i namalować jego drugą część.

Przekaz-obraz „NEVER GIVE UP” (2018, 120 x 100 cm), który powstał w niecałe 5 minut:

NEVER GIVE UP

Jakimi technikami malujesz pędzle, ręce, akryl jedynie i co to w efekcie jest ten akryl? 🙂

Maluję farbami akrylowymi, które ze względu na brak przykrego i duszącego zapachu oraz wodorozpuszczalność na etapie przed wyschnięciem farb, są wspaniałą alternatywą dla farb olejnych i bardzo do nich podobną. Pod względem technicznym farby akrylowe dają wspaniałe możliwości artystyczne i umożliwiają łączenie ich z innymi strukturami (np. kamyczki, ziarna zbóż, brokat, płynny miód, zioła czy domowe przyprawy).

Od czasu pierwszego przekazu-obrazu najczęściej maluję gąbkami lub gołymi rękami. Czasami sięgam też po inne rozwiązania, takie jak malowanie klasycznymi pędzlami, nakładanie szpachelkami, wyciskanie papierami lub innymi narzędziami, rozcieranie gałgankami.

Przekaz-obraz „THE BLOODSTREAM OF LIFE” namalowany farbami akrylowymi, płynnym miodem i nasionkami papryki chili

THE BLOODSTREAM OF LIFE

Sale Galerii Obrazów-Przesłań

Sala szkocka

Sala gdańska

Sala obrazów rozdanych