Chrystus w Tobie > Medytacja Serca Chrystusowego

Medytacja Serca Chrystusowego

Pokój

 27 Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka!  (J 14,27)

Przyłącz się do mnie w tym momencie. Przyłącz się do mnie w tym miejscu, gdzie dwa umysły jedynie mogą się połączyć, albowiem ciało nie może przyprowadzić cię tam, gdzie jestem. Przyłącz się do mnie w cichym miejscu serca, w którym mieszka już cała pełnia mądrości. Przyłącz się do mnie w tym momencie, w miejscu przygotowanym dla nas przez naszego Stwórcę, jeszcze zanim nastał czas.

Przyłącz się do mnie postanawiając teraz pozwolić, aby twoja uwaga odsunęła się od rzeczy tego świata. Pozwól sobie zamknąć łagodnie oczy, jako symbol twej gotowości, by odłożyć na bok twe zaangażowanie i przywiązanie do rzeczy tego stworzonego świata. Przyłącz się do mnie, pozwalając, by ciało zostało uwolnione. To wymaga jedynie, byś niczego od niego nie oczekiwał. Wręcz pozwól mu całkowicie się wyłączyć, jak gdyby miało obrócić się w proch, z którego powstało.

Przyłącz się do mnie, gdy pozwalasz uwadze wycofać się z otaczającego cię świata. Zacznij zauważać myśli, które wydają się przepływać przez twój umysł. Przyłącz się do mnie wchodząc jeszcze głębiej, tak jakbyś pozwalał swej uwadze schodzić coraz dalej i dalej w głąb serca. I gdy myśli zdają się przepływać przez umysł, czy jesteś w stanie powiedzieć, skąd przychodzą? Czy jesteś w stanie powiedzieć, dokąd odchodzą? Pojawiają się w jednej chwili, a w drugiej znikają, podczas gdy ty trwasz uwalniając się od przywiązania do wszystkich rzeczy tego świata. 

Zaprawdę powiadam wam, nawet myśli, które pojawiają się i przepływają bezustannie przez umysł, należą do tego świata. Tak więc wejdź w głęboki spokój, trwając w łagodnej ciszy swego serca. To nie ty powodujesz, że twoje fizyczne serce bije i zapewnia ciągły przepływ krwi w organizmie. Ono zwyczajnie wie, co ma robić i robi to. To nie ty decydujesz o swym oddechu i cyrkulacji powietrza w ciele. Oddech się pojawia i przemija. Nie wymaga twej uwagi. […]

Przyłącz się do mnie w doskonałym pokoju. Przyłącz się do mnie tam, gdzie jedynie możemy pamiętać, że jesteśmy razem. Zaniechaj wszelkiej nadziei, że możesz samego siebie przyprowadzić do mnie własnymi myślami. Przyłącz się do mnie w prostym zrozumieniu, że sam z siebie nic nie możesz zrobić. Połącz się ze mną, poddając się prawdzie związku poza wszelką możliwością zrozumienia. Osiądź głęboko w cichym sanktuarium Serca, które współdzielimy.

To Serce jest głębią oraz istotą jedynego stworzenia Stwórcy. To stworzenie jest czystym Umysłem, czystym Istnieniem, czystą Inteligencją, spełnieniem wszelkiej mądrości, głębią wszelkiego współczucia, pewnością każdego celu w Niebie. […]

Współdzielę z tobą głębię doskonałej ciszy. Współdzielę z tobą najwyższą mądrość. Trwam w taki sam sposób jak ty: jako myśl Miłości wyrażona w formie. Mieć formę nie oznacza być ciałem. Oznacza jedynie to, że Umysł Chrystusa, który jest rzeczywistością istnienia Miłości, naprawdę mieszka na równi w każdym z nas. Jeśli by tak nie było, nie mógłbyś mnie rozpoznać. I gdy czytasz jakieś słowo, czy zdanie, czy akapit i wybrzmiewają w tobie prawdą, nie byłbyś w stanie tego wiedzieć, gdyby ta Prawda nie mieszkała już w tobie jako rzeczywistość twego istnienia.

Pozostań teraz ze mną. Nie zważaj na wołanie tej części umysłu, która chce cię rozproszyć i poprowadzić z powrotem do złudzeń, z jakich składa się świat. Tutaj nie ma żadnych małżonków, nie ma karier, nie ma żadnej straty, ani żadnego zysku, nie ma ani bólu, ani cierpienia. Tutaj lśni w tobie jedynie Prawda. Tutaj właśnie jestem. I to serce, które współdzielimy nie zawiera się w twym ciele. A raczej odwrotnie, to ciało wyłoniło się z wnętrza mocy, jaka mieszka w tym świętym miejscu. Ciało dostarcza ci tymczasowych doświadczeń uczenia się i będzie na ciebie czekało, kiedy tylko zechcesz doń wrócić. […]

Tutaj umiłowani przyjaciele jest miejsce wszelkiej pewności. Tutaj jest miejsce doskonałej mocy spełniania miłujących myśli, którymi pieści cię Bóg. Tutaj jest droga spełniania każdej miłującej wizji. Tutaj jest źródło wszelkiej mądrości, z którego możesz czerpać, by odtworzyć siebie, abyś był obecnością wcielonego Chrystusa. Tutaj znajduje się prosta i wąska ścieżka, która prowadzi do Życia. Albowiem Życie jest poza wszelkimi koncepcjami, o jakich kiedykolwiek słyszałeś, nawet poza tymi, których ja używałem, by komunikować się z tobą. One są niczym wiele palców wskazujących na księżyc, który oświetla cię łagodnie swym światłem. To światło żyje w głębi cichego serca. Dlatego też cisza jest bramą do boskiej mądrości. 

Pozostań tutaj ze mną. Nie myśl o tym, co czytasz, lecz pozwól, by się to przez ciebie przelewało, wiedząc, że wibracje mądrości, które te słowa ze sobą niosą, zostawią w tobie swój ślad, bez najmniejszego wysiłku z twojej strony. Wystarczy byś był jak wielbiciel Umysłu Boga – na wszystko otwarty, wszystko dopuszczający, wszystko przyjmujący – przyswajający to, czym twój Stwórca chce cię obdarować.

Pozostań ze mną w głębi tej doskonałej ciszy. Zauważ, jak zaczynasz odczuwać łagodną przestronność, pokój zstępujący na ciebie niczym łagodna gołębica, a przecież nic nie uczyniłeś. A gdy znów, twa uwaga będzie przyciągana z powrotem na powierzchnię świadomości, to zwyczajnie dokonaj ponownego wyboru i wróć do ciszy serca. 

Jestem miłowany, miłuję i na zawsze jestem godzien Miłości.

Niech to zdanie będzie schodami, które wychodzą ze świata, jaki wytworzyłeś i prowadzą cię do głębi doskonałego pokoju. Wystarczy, żebyś je powtarzał, kiedy zauważasz, że zaczynają cię rozpraszać widoki, dźwięki, obrazy świata wokół twego ciała, jak również i myśli, które wydają się płynąć i tańczyć na powierzchni ośrodka mózgu. […]

Gdy zstępujesz do cichego miejsca serca, musisz zostawić parę rzeczy za sobą. Zostaw za sobą potrzebę posiadania racji, potrzebę bycia wspieranym w swych złudzeniach, zostaw lęk przed odrzuceniem, opuszczeniem, odmową i lęk przed śmiercią. Pozostaw za sobą każdą myśl o tym, czym jest świat i czemu służy. Pozostaw za sobą każdą myśl, jaką kiedykolwiek żywiłeś na temat każdej osoby i każdego miejsca.

Porzuć swój świat. Zrezygnuj ze świata swego postrzegania. Przyjdź w ciszy i uklęknij przed swoim Stwórcą. Tam, w cichym miejscu serca nic nie będzie trzymane przed tobą w tajemnicy, jeśli nie będziesz przywiązywał się do niczego, co jest ci dane, czy pokazywane. Chcesz poznać podstawy tego świata? Odpowiedź jest tutaj. Chcesz wiedzieć, w jak najlepszy sposób kierować Miłość do tego, kogo kochasz? Odpowiedź jest tutaj. Głos przemówi do ciebie, jak głos wołającego na pustyni. Pokazane będą ci obrazy, ożywione zostaną w tobie uczucia i poznasz sposób, w jaki szerzyć swój skarb. 

Pozostań ze mną tutaj, albowiem właśnie tutaj mieszkam. Jedyna różnica pomiędzy nami jest taka, że ty czasami wierzysz, że mieszkasz gdzieś indziej. Podczas gdy ty wspinasz się z głębi na powierzchnię, zaczynając ulegać rozproszeniom powierzchownych myśli umysłu i zmysłowym bodźcom płynącym z pola energii, które obejmuje twe fizyczne stworzenie, ja pozostaję w naszym współdzielonym sercu, cierpliwie czekając na twój powrót. [….]

Twe życie może się stać – w dowolnym momencie, gdy podejmiesz taką decyzję – procesem wcielania Chrystusa. Zrezygnuj ze świata właśnie wtedy, gdy przezeń kroczysz. Poddawaj go z każdym oddechem. Naucz się pielęgnować głębię tego poznania pośród wszelkich działań, w których ciało używane jest jako tymczasowe narzędzie wspierające uczenie się i nauczanie. 

Umiłowani przyjaciele, trwajcie ze mną w tej jedności. Niezależnie od tego, co pokazują ci oczy ciała, niezależnie od tego, co słyszą uszy ciała, niezależnie od „nieszkodliwych” myśli, które wydają się tańczyć na powierzchni umysłu mózgu, przebywasz tam, gdzie ja jestem, inspirowany tą Miłością, która zrodziła słońce, księżyc i wszelkie gwiazdy Nieba, planety wraz z ich orbitami i wszystkie wymiary  stworzenia naszego Ojca.

Możesz urzeczywistnić wcielenie Chrystusa, mieszkając w Sercu Chrystusa, aż w końcu każdy krok, każde słowo, każdy gest będą wypływały z tego głębokiego, cichego i doskonałego miejsca, aż w końcu głos Serca stanie się jedynym, który pobudza cię do działania. […]

Z tego Umysłu, który współdzielimy jako jedno, ponownie powiadam wam:

Niech pokój kroczy z wami.
Moje błogosławieństwo daję wam, nie tak jak świat daje,
ja daję wam głos Chrystusa, który pragnie być waszym głosem.
Albowiem świat daje i odbiera, lecz moja Miłość jest z wami na zawsze.
Niech ta Miłość stanie się waszą własnością. Domagajcie się jej. Przyjmijcie ją. Smakujcie ją. Spijajcie ją. Oddychajcie nią. Kroczcie z nią. Mówcie nią.
Wcielajcie ją! […]

Pokój niech zawsze będzie z wami i niech rozświetla wam drogę, gdy jeszcze trwacie w tym świecie. W istocie jesteście posłani jako Chrystus, który dzierży wszelką moc, by dawać skarb Prawdy. Bądźcie więc tym, czym jesteście – a jesteście gwiazdami, które rozświetlają niebiosa i przynoszą blask rzeczom tego świata. Idźcie więc na cały świat i błogosławcie go blaskiem Chrystusa w was. 

Jeśli kiedykolwiek będziesz potrzebował wiedzieć, gdzie powinieneś być, zstąp w głębię. A kiedy z niej się wyłonisz, otwórz oczy i błogosław miejsce, w którym jesteś. Czyniąc to spełniasz swój cel istnienia. 

Pokój niech zawsze będzie z wami. Amen.