Styczeń

MÓJ PO­KÓJ jest skar­bem nad skar­ba­mi – dro­go­cen­ną per­łą.

MÓJ PO­KÓJ jest skar­bem nad skar­ba­mi – dro­go­cen­ną per­łą. (..) Przyj­mu­jesz go, da­rząc Mnie za­ufa­niem wśród ży­cio­wych burz. Gdy masz w so­bie po­kój tego świa­ta – gdy wszyst­ko idzie po two­jej my­śli – nie szu­kasz Mo­je­go bez­kre­sne­go Po­ko­ju. Gdy jed­nak na­po­ty­kasz trud­no­ści – dzię­kuj Mi, bo każ­da pró­ba skry­wa du­cho­we bło­go­sła­wień­stwo. (…) Ra­duj się w ob­li­czu trud­no­ści, Jam zwy­cię­żył świat.

Jezus, Jezus mówi do ciebie, 24 stycznia

Wszel­kie sła­bo­ści i zra­nie­nia to szcze­li­ny, przez któ­re Ja­sność po­zna­nia Mo­jej Chwa­ły wpa­da do two­je­go wnę­trza.

Gdy ży­jesz w bli­skim kon­tak­cie ze Mną, bije od cie­bie Świa­tło Mo­jej Obec­no­ści, sta­jąc się bło­go­sła­wień­stwem dla in­nych.
Wszel­kie sła­bo­ści i zra­nie­nia to szcze­li­ny, przez któ­re Ja­sność po­zna­nia Mo­jej Chwa­ły wpa­da do two­je­go wnę­trza. Peł­nia Mej Mocy oka­zu­je się w sła­bo­ści.

Jezus, Jezus mówi do ciebie, 23 stycznia

….przyj­mij sy­tu­ację taką, jaka jest, i szu­kaj Mo­jej dro­gi.

Za­ufaj Mi z ca­łe­go ser­ca i nie po­le­gaj na wła­snym roz­sąd­ku.

Nie trać ener­gii na ubo­le­wa­nie nad tym, że jest tak, jak jest, ani na my­śle­nie o tym, jak mo­gło­by być. Za­cznij od te­raz: przyj­mij sy­tu­ację taką, jaka jest, i szu­kaj Mo­jej dro­gi.

Za­ufa­nie jest ni­czym la­ska, na któ­rej mo­żesz się wes­przeć, pnąc się ze Mną ku gó­rze. Je­śli bę­dziesz kon­se­kwent­nie da­rzył Mnie za­ufa­niem, od­cią­ży cię tak bar­dzo, jak to bę­dzie ko­niecz­ne. Za­ufaj Mi z ca­łe­go ser­ca i nie po­le­gaj na wła­snym roz­sąd­ku.

Jezus, Jezus mówi do ciebie, s.23

Wę­dru­jąc ze Mną, mu­sisz nie­ustan­nie wkra­czać na nowe te­ry­to­ria. Nie trzy­maj się kur­czo­wo sta­rych przy­zwy­cza­jeń, wstę­pu­jąc w nowy rok. Za­miast tego z otwar­tą gło­wą szu­kaj Mo­je­go Ob­li­cza, ma­jąc świa­do­mość, że ci, któ­rzy ze Mną wę­dru­ją, mu­szą prze­mie­niać się przez od­na­wia­nie umy­słu.

Nie trzy­maj się kur­czo­wo sta­rych przy­zwy­cza­jeń, wstę­pu­jąc w nowy rok.

Ci, któ­rzy ze Mną wę­dru­ją, mu­szą prze­mie­niać się przez od­na­wia­nie umy­słu.

Jezus, Jezus mówi do ciebie, s.2

Miej we Mnie na­dzie­ję, a uchro­nisz się przed przy­gnę­bie­niem i ża­lem nad sobą. Na­dzie­ja jest jak zło­ta lina łą­czą­ca cię z nie­bem. Im moc­niej się jej trzy­masz, tym bar­dziej cię od­cią­żam. Idziesz więc z więk­szą lek­ko­ścią. Ocię­ża­łość nie po­cho­dzi z Mo­je­go kró­le­stwa. Trzy­maj się na­dziei, a pro­mie­nie Mo­je­go świa­tła do­się­gną cię w ciem­no­ściach.

Ocię­ża­łość nie po­cho­dzi z Mo­je­go kró­le­stwa.

Jezus, Jezus mówi do ciebie, s.9

Mu­sisz przy­cho­dzić do Mnie z otwar­tym umy­słem i otwar­tym ser­cem, pro­sząc, abym za­siał w to­bie Moje pra­gnie­nia. Mogę na­tchnąć cię ma­rze­niem, któ­re­go re­ali­za­cja bę­dzie się wy­da­wa­ła da­le­ko poza two­im za­się­giem. Wiesz, że wła­sny­mi si­ła­mi nie osią­gnął­byś celu. I w ten spo­sób roz­po­czy­na się po­dróż, pod­czas któ­rej cał­ko­wi­cie zda­jesz się na Mnie.

(…) Roz­ko­szuj się ra­do­ścią zwy­cię­skie­go ży­cia, zda­jąc się na Mnie z co­raz więk­szą uf­no­ścią.

Jezus, Jezus mówi do ciebie, s.6

CHCĘ, ABYŚ WY­PRA­CO­WAŁ W SO­BIE NOWY NA­WYK. Po­sta­raj się mó­wić: „Ufam Ci, Jezu” w od­po­wie­dzi na wszyst­ko, co ci się w ży­ciu przy­tra­fia.

Je­że­li na­wet w naj­trud­niej­szej sy­tu­acji po­twier­dzasz swo­ją uf­ność we Mnie, prze­ciw­no­ści losu sta­ją się oka­zją do roz­wo­ju. Na­to­miast bło­go­sła­wień­stwa przyj­mu­jesz z wdzięcz­no­ścią, zda­jąc so­bie spra­wę, że pły­ną one pro­sto z Mo­ich ła­ska­wych rąk. Nie­ustan­ne de­kla­ra­cje za­ufa­nia będą przy­bli­żać cię do Mnie i wzmac­niać na­szą re­la­cję.

Je­że­li na­wet w naj­trud­niej­szej sy­tu­acji po­twier­dzasz swo­ją uf­ność we Mnie, prze­ciw­no­ści losu sta­ją się oka­zją do roz­wo­ju.

Jezus, Jezus mówi do ciebie, s.5

Po­nie­waż je­stem two­im nie­od­łącz­nym To­wa­rzy­szem, po­wi­nie­neś stą­pać z za­uwa­żal­ną dla in­nych lek­ko­ścią. Nie po­zwól, aby przy­tło­czy­ły cię pro­ble­my i nie­roz­wią­za­ne spra­wy, po­nie­waż to Ja dźwi­gam two­je bo­le­ści. W świe­cie cze­ka­ją cię pró­by i cier­pie­nie, ale nie po­zwo­lę cię zła­mać. Jam zwy­cię­żył świat: nie zro­bi ci już krzyw­dy. We Mnie masz wiecz­ny Po­kój.

Jezus, Jezus mówi do ciebie, s.5